Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

uwazaj_na_ambicje [2013/10/10 23:02] (aktualna)
Linia 1: Linia 1:
 +====== Anna Lissewska - komentarze w artykułach ======
  
 +<​html>​
 +
 +Uważaj na ambicje / Anna Ławnicza / <a href="​http://​elle.interia.pl/​praca/​news/​id/​100061335?&​pge=1">​Elle</​a> ​
 +
 +<​h1>​Uważaj na ambicje</​h1>​
 +
 +<p class="​lead">​Gdyby nie ambitni, siedzielibyśmy jeszcze w
 +jaskiniach. Tylko wtedy, gdy chcemy więcej, lepiej, zmieniamy
 +swoje życie. Ale kiedy tak się pniemy, bywamy czasem
 +niebezpieczne. I to dla siebie.</​p>​
 +
 +<​p>​Ludzie nadambitni to ci, którym odebrano ja. Nie wiedzą, kim
 +są i czego naprawdę pragną, bo musieli spełniać oczekiwania
 +innych - rodziców, wychowawców. W domu podziwiano osiągnięcia.
 +Porównywanie:​ &​quot;​Dlaczego nie zrobiłaś jak on, dlaczego
 +dałaś się jej wyprzedzić&​quot;​ było na porządku dziennym.
 +Dorastamy i próbujemy sukcesami udowodnić, że coś jesteśmy
 +warte. Tak to się zaczyna. <br>
 +<br>
 +<​b>​Pierwsza w rankingu</​b>​ <br>
 +<br>
 +Zdrowa ambicja to poczucie godności (&​quot;​zasługuję na to&​quot;​)
 +i pragnienie twórczych osiągnięć (&​quot;​pragnę tego dokonać&​quot;​).
 +&​quot;​Własną karykaturą ambicja staje się wówczas, gdy jest
 +nakręcana potrzebą udowadniania,​ że jesteśmy świetne&​quot;​ -
 +mówi Marzena Mazur, psycholog. Wtedy już nie chcę, ale muszę.
 +<br>
 +<br>
 +&​quot;​Chorej ambicji sprzyja współczesny styl życia - dodaje
 +Marzena Mazur. - Karuzela konsumpcji, pragnienie, żeby mieć
 +wszystko, co najnowsze, najmodniejsze:​ trudno się obronić, gdy
 +ważni dla nas ludzie właśnie według takich kryteriów nas
 +oceniają&​quot;​. Także zasada &​quot;​zwycięzca bierze wszystko&​quot;:​
 +jeśli liczy się tylko pierwsze miejsce, zdobywcy kolejnych
 +skazani są na wieczną frustrację. <br>
 +<br>
 +Paulina, 27-letnia prawniczka, pracuje dla prywatnej firmy
 +organizującej kursy przygotowawcze na wyższe uczelnie. &​quot;​Uczniowie
 +nas oceniają, a szefowie przygotowują ranking, słabi odpadają
 +- mówi Paulina. - Miałam taką metodę: patrzę, co robią
 +koledzy, i robię to, co oni, ale lepiej. Opłaciło się,
 +dostałam punkty, byłam pierwsza w rankingu!&​quot;​. Ale potem na
 +pierwsze miejsce wskoczył ktoś inny. Zabolało, ale i
 +zmobilizowało. Nowy temat, pomoce, zestaw pytań kontrolnych,​
 +rysunki, zdjęcia, przezrocza. Padła ze zmęczenia. Nie chciała
 +pomocy, chciała, by sukces był jej, tylko jej. Szef odebrał
 +Paulinie grupę. Dopadła ją alergia, potem zapalenie zatok.
 +&​quot;​Wykończyli mnie. Napędzali ten wyścig, a kiedy
 +zaczęłam czuć się źle, mieli mnie w nosie&​quot;​. <br>
 +<br>
 +Fałszywa ambicja często pcha nas do brania na siebie zbyt wiele
 +(&​quot;​bo jeśli powiem &​quot;​nie&​quot;,​ pomyślą, że nie daję
 +rady&​quot;​). &​quot;​Stajemy się przedyspozycyjne,​ przemotywowane
 +i pracujemy coraz gorzej. Właśnie dlatego, że się tak
 +nieprzytomnie staramy. W końcu ściągamy na siebie
 +niezadowolenie zamiast pochwał, których tak potrzebujemy&​quot;​
 +- wyjaśnia Iwona Opiełka-Majewska,​ psycholog i doradca
 +biznesowy. <br>
 +<br>
 +Za szarpaniną Pauliny kryje się przekonanie:​ &​quot;​Muszę być
 +najlepsza, inaczej nie mogę być z siebie zadowolona&​quot;​ i
 +jeszcze: &​quot;​Jeśli ktoś odnosi sukces, ja przegrałam&​quot;​.
 +&​quot;​To niszczące przeświadczenie:​ &​quot;​mogę wszystko, mogę
 +być najlepsza&​quot;​. Nikt z nas taki nie jest&​quot;​ - tłumaczy
 +Anna Lissewska, psychoterapeutka. <br>
 +<br>
 +<​b>​Jak przegrywać</​b>​ <br>
 +<br>
 +Każdy z nas porównuje się z innymi. Dzięki temu uczymy się,
 +kim jesteśmy, czym różnimy się od innych, w czym jesteśmy
 +podobni. Ale jeśli obserwujemy,​ by pokonać, porównujemy się,
 +by wykryć cudze braki i wykorzystać je na swoją korzyść,
 +szybko zaczynamy widzieć w innych rywali. Wkrótce wrogów.
 +Wówczas porażka boli podwójnie - przegrałam z wrogiem. &​quot;​Co
 +czujesz, gdy koleżanka odnosi sukces? Umiesz powiedzieć sobie:
 +&​quot;​OK,​ ona ' jest w tym lepsza ode mnie&​quot;?​ Czy dręczy
 +cię zazdrość? - mówi Lissewska. - To wskazówka, że nasze
 +poczucie wartości to pusty balon, który rośnie wyłącznie na
 +skutek osiągnięć&​quot;​. </p>
 +
 +<​p>​Właśnie poczucie wartości to słaby punkt Pauliny. Co
 +robić? &​quot;​Po pierwsze - uświadomić sobie, że przegrana
 +zawsze nadwyręża poczucie wartości. I drugi krok: podbudować
 +się. Sięgnąć po fakty, nie życzenia. &​quot;​Jestem dobra w
 +tym. Jestem zdolna w tamtym. Potrafię to i to&​quot;&​quot;​ -
 +radzi Iwona Opiełka-Majewska. Trzeba pamiętać, że poczucie
 +własnej wartości nie jest czymś stałym, niezmiennym. U
 +każdego z nas wznosi się, opada. Istotne jest, by umieć je
 +podbudowywać nie tylko zwycięstwami. Inaczej będziemy
 +wkręcać się coraz mocniej w spiralę &​quot;​muszę być
 +pierwsza&​quot;,​ a zapłacimy za to przepracowaniem i będziemy
 +czuć się coraz... gorzej. &​quot;​Spadnie odporność,​ stres
 +wywoła alergię, dopadną nas wirusy - wyjaśnia Opiełka-Majewska.
 +- Organizm woła: &​quot;​Odpocznij. Sprawdź, czy są inne sposoby,
 +by poczuć swoją wartość&​quot;&​quot;​. <br>
 +<br>
 +Wskazówka: szukaj poza pracą. Pamiętaj, że nie jesteś tylko
 +pracownikiem. Paulinę podbudował... basen. &​quot;​Sześć
 +długości trzy razy w tygodniu - mówi. - Świetnie pływam,
 +naprawdę. Kusiło mnie, żeby dojść do dziesięciu. Ale
 +koleżanka (psycholog) powiedziała:​ &​quot;​Teraz tam będziesz
 +się ścigać?&​quot;​. To mnie otrzeźwiło&​quot;​. <br>
 +<br>
 +<​b>​Piątka z minusem</​b>​ <br>
 +<br>
 +U podstaw szkodliwej ambicji jest zawsze: &​quot;​Ja wam pokażę&​quot;​.
 +Tam w środku nadambitne kobiety są dalej dziewczynkami,​ którym
 +mówiono: &​quot;​Dlaczego nie piątka, czemu nie starałaś się
 +bardziej, popraw, zobacz inni umieli, a ty?&​quot;​. Potem sami
 +siebie poprawiamy, kontrolujemy. &quot;I gubimy umiejętność
 +cieszenia się z małych osiągnięć. Sukces nie przynosi ulgi i
 +radości. Już staramy się o następny, już się boimy, że
 +ktoś nas wyprzedzi, usunie w cień&​quot;​ - mówi Marzena Mazur. <br>
 +<br>
 +Jeśli walczymy o pozycję, stanowisko, władzę, tracimy z pola
 +widzenia pracę. Koncentrujemy się na tym, kim jesteśmy:
 +numerem jeden, szefową, specjalistką. To interesuje nas
 +bardziej niż zadania. Dlaczego? Bo mamy wizję siebie, a nie
 +pracy. I to o nią walczymy do końca, o tę gwiazdę, którą
 +chcemy być. Eliminujemy wszystko (i wszystkich),​ którzy mogliby
 +tej pozycji zagrozić: chcemy mieć ostatnie słowo, drażnią
 +nas współpracownicy,​ którym dobrze idzie (&​quot;​czy nie są
 +lepsi ode mnie?&​quot;​). &​quot;​Konflikty są nieuchronne,​ bo współpracownicy
 +czują się sfrustrowani,​ nie mogą się przebić z własnymi
 +pomysłami, klimat pracy pogarsza się - tłumaczy Marzena Mazur.
 +- I zmierzamy prosto do zawodowego samobójstwa&​quot;​. <br>
 +<br>
 +Jeżeli lubimy swój zawód, warto się zastanowić,​ czego w nim
 +chcemy dokonać: nie kim zostać, ale co zrobić. To wielki zwrot
 +- od zajmowania stanowiska do działania na stanowisku. Od wizji
 +siebie w gabinecie za biurkiem do wizji projektu, który powstaje
 +w naszych rękach. Wtedy wkraczamy na ścieżkę zdrowej ambicji:
 +lubimy coś robić, robimy to z zaangażowaniem,​ nie ścigając
 +się, lecz biegnąc we własnym tempie ku mecie. <br>
 +<br>
 +Anna Ławnicza<​br>​
 +ELLE 12/​2005</​p>​
 +</​html>​