Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

nieracjonalny_lek_przed_ciaza [2013/10/10 23:02] (aktualna)
Linia 1: Linia 1:
 +====== Anna Lissewska - NASTOLATEK.PL ======
 +
 +**„NASTOLATEK.PL czyli przewodnik po życiu nie tylko dla nastolatków,​ ich rodziców i pedagogów” – artykuł NIERACJONALNY LĘK PRZED CIĄŻĄ
 +**
 +
 +Ilość listów i komentarzy na ten temat jest zastraszająca. Odpowiadanie na nie nieco mnie znudziło. No bo ile można pisać w kółko to samo? Stąd ten artykuł.
 +
 +Wpadacie w panikę, że doszło do zapłodnienia,​ gdy leżałyście na poplamionym spermą prześcieradle... albo plama na dżinsach... były majtki, ale może zbyt ażurowe, albo był stosunek z prezerwatywą,​ nie pękła, ale... Czasem była wpadka, alkohol i poniosły was emocje, albo prezerwatywa pękła, potem Postinor Duo, krwawienie, mimo to... A czasem nie było nic, nawet mężczyzny obok...
 +
 +Wpatrujecie się w swoje brzuchy, wsłuchujecie w łona, macacie piersi w poszukiwaniu urojonych oznak ciąży, choć była już normalna miesiączka. Oznaki oczywiście są, bo wmówić można sobie wszystko.
 +
 +Rzadko która z was kupi sobie test, bo lepiej nie znać prawdy lecz żyć w swoich wymysłach, ale i tak jego negatywny wynik nie uspokaja. W skrajnych wypadkach nie uspokoi wizyta u ginekologa i wykluczenie przez niego ciąży. Ja mam być ostateczną instancją, która się wypowie i wtedy lęk, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zniknie. Tyle, że nie zniknie, nawet gdybym miała moc rozpoznawania na odległość tego, co dzieje się w waszych brzuchach. Bo to, co się z wami dzieje, nie ma nic wspólnego z ciążą, lecz z głową, z waszą psychiką.
 +
 +Jesteście na skraju paranoi, macie obsesję i świadczy to tylko o jednym - jesteście psychicznie nie gotowe na intymny kontakt z mężczyzną. Rozpoczęte współżycie czy tylko petting uruchamia w was pokłady lęku, oczekujecie kary za straszny czyn, którego się dopuściłyście. Bo w głębi psychiki taki właśnie macie stosunek do cielesnych kontaktów z chłopakiem - to grzech, więc musi za to spotkać kara. A że grom z jasnego nieba nie spada, kara przyjdzie podstępnie w postaci ciąży. Oczekujecie jej, wręcz wyczekujecie i niewiadomo co gorsze - to, że potwierdziłoby się wasze przekonanie o konieczność spłaty długu za niecne czyny, czy też, że potępienie nie nadchodzi.\\
 +Piszę głównie do dziewcząt, choć nieracjonalny lęk przed ciążą dotyczy także płci męskiej. Choć może, jak to napisał jeden z komentujących ten tekst, męski odpowiednik tego lęku powinien nosić nazwę „ przed wpadką”. Wszystko jedno, przed ciążą czy wpadką, psychiczne przyczyny są takie same.
 +
 +Macie w sobie, w czeluściach swojej psychiki ogromny konflikt wewnętrzny (patrz: [[:PSYCHIKA CZYLI ODKRYWANIE ZAGINIONEGO LĄDU]] i [[:​GRZECH]]) na temat kontaktów intymnych. Z jednej strony pragniecie ich, z drugiej - cała armia uwewnętrznionych postaci (rodziców, księży, nobliwych koleżanek, moherowych beretów) szepce wam do wewnętrznego ucha: „źle robisz, spotka cię za to kara, to nie ujdzie ci płazem, wspomnisz nasze słowa!!!” Gdy ich nie posłuchacie i pójdziecie za seksualnym impulsem, za jakiś czas dopadną was w zaciszu waszego pokoju. Dopóki nie macie wewnętrznego przekonania,​ że to nic złego kochać się ze swoim chłopakiem,​ dotąd nie powinnyście tego robić. Być dojrzałym psychicznie do współżycia oznacza, że posłuchałyście jednej i drugiej strony i już WIECIE, co jest dla was na ten moment najlepsze.
 +
 +I jeszcze jedno - wszelkie nieracjonalne lęki, zachowania, myśli, od których nie możecie się uwolnić, staracie się, a one wracają wciąż i wciąż, to dowód na to, że jakieś niechciane uczucia są tuż pod powierzchnią i domagają się, byście wzięły je pod uwagę, ale ze strachu przed nimi uciekacie w obsesję. Paranoja, czyli prześladowcze przekonania,​ to wasze własne wrogie, agresywne uczucia, z którymi sobie nie radzicie, szukacie więc pretekstu, by obdarzyć nimi kogoś na zewnątrz. Plemniki i zarodki świetnie się do tego nadają! To nie WY, to COŚ was prześladuje:​ podstępne plemniki po kryjomu zapłodniły waszą komórkę jajową, a teraz jakieś życie, podstępnie rozwija się w waszym łonie i zagraża na różne sposoby. Łatwiej widzieć wroga na zewnątrz, niż borykać się z własną agresją i z własnym karzącym sumieniem. Je też łatwiej oddelegować na zewnątrz (albo do swojego brzucha), niż wyrzucać sobie, że zrobiło się coś strasznego. Swoją drogą, takie karzące sumienie bardzo utrudnia życie: nie pozwala na spontaniczność,​ radość, czerpanie przyjemności z intymnych chwil z ukochaną osobą.
 +
 +Niechciana ciąża to oczywiście jedna z możliwych konsekwencji współżycia
 +podjętego zanim jest się gotowym do posiadania dziecka. Ale nie przesadzajmy,​ trzeba mieć gigantycznego pecha, by używając najskuteczniejszych tabletek hormonalnych,​ zajść w ciążę. Elementu niewiadomej nie da się wyeliminować z życia, jeśli ktoś nie umie z tym żyć, znaczy, że potrzebuje pomocy psychoterapeuty.